2012


 17 V 2012   Zaproszenie na wyjątkową wycieczkę do Lwowa 

Większość z nas była wielokrotnie we Lwowie i zna doskonale to piękne miasto, ale tym razem mamy do zaproponowania wszystkim chętnym Lwów z zupełnie innej perspektywy. Działająca przy naszym Klubie Grupa Przewodników i Przodowników „Kresy” zaprasza na dwudniową wycieczkę „Wzgórza i parki Lwowa”. Odbędzie się ona w dniach 26-27 maja. Pierwszego dnia pokonamy 15-kilometrową trasę z centrum Lwowa ku ostatnim wzgórzom Roztocza. Po wyjściu z Rynku dotrzemy na Wysoki Zamek zwieńczony Kopcem Unii Lubelskiej (413 m n.p.m.) i pójdziemy przez Piaskową Górę i Kaiserwald do skansenu architektury ludowej. Idąc dalej przez Czartowską Skałę (414 m n.p.m.) dotrzemy do Winnik, gdzie przenocujemy w hotelu. W niedzielę zwiedzimy lwowski browar gdzie odbędzie się (w rozsądnych ilościach) degustacja lwowskiego piwa. Wszyscy chętni będą mogli także zwiedzić piękną, lwowską starówkę z najważniejszymi zabytkami. Następnie wybierzemy się na Wzgórza Wuleckie do pomnika lwowskich Profesorów zamordowanych w 1941 roku przez Niemców. Na trasie zwiedzania znajdzie się także obecnie mało znana wśród turystów Cytadela oraz Park Stryjski. W drodze powrotnej zobaczymy, niestety, tylko z zewnątrz, stadion Arena Lwów, na którym już wkrótce zostaną rozegrane spotkania Mistrzostw Europy. Cena wycieczki (160 zł dla członków Klubu, 175 zł dla członków PTTK oraz 185 zł dla pozostałych uczestników) obejmuje transport, opiekę przewodnika i ubezpieczenie, nocleg w hotelu, obiadokolację i śniadanie. Zapisy na wycieczkę w biurze PTTK przy ul. Waygarta 3. Zapraszamy, naprawdę warto!

Harnaś
(238)


 17 V 2012   Relacja z kolejnej wycieczki „Kresy najbliższe” 

12 maja wyjechaliśmy w 20-osobowej grupie na kolejną wycieczkę krajoznawczą z cyklu „Kresy najbliższe”.

Po przekroczeniu granicy w Korczowej dotarliśmy do położonego tuż za nią Krakowca. Zobaczyliśmy tam niestety zamknięty XVIII-wieczny kościół z okazałą, klasycystyczną fasadą, XIX-wieczną cerkiew, a także cmentarz z interesującymi nagrobkami. Kolejnym celem był Jaworów, obecnie niewielkie miasto, a w XVII wieku ulubiona letnia rezydencja króla Jana III Sobiekiego.

Tamtejszej parafii rzymskokatolickiej przekazaliśmy kilkadziesiąt pakunków z zabawkami, książkami, przyborami szkolnymi oraz odzieżą zebranych w naszej drugiej zbiórce darów dla rodaków na wschodzie. Zwiedziliśmy tamtejszy podominikański kościół parafialny z 1645 roku.

W Jaworowie zwiedziliśmy także dwie cerkwie: okazałą neobizantyjską oraz znacznie od niej starszą drewnianą z 1670 roku. Następnie dotarliśmy do Niemirowa, gdzie zobaczyliśmy zamknięty kościół z 1640 roku oraz XIX-wieczną cerkiew.

Jadąc już przez Roztocze dotarliśmy do Potylicza, gdzie zobaczyliśmy najpierw okazały cmentarz Wehrmachtu, a następnie jedną w najstarszych w Europie drewnianych cerkwi. Wnętrze urokliwej świątyni z 1502 roku zdobi XVII-wieczna polichromia. Od malowniczo usytuowanej nad potokiem Tylicz cerkwi zaczęliśmy podchodzić stromą ścieżką na Stare Horodyszcze (334 m n.p.m.), wzgórze, na którym już we wczesnym średniowieczu, a może i jeszcze w czasach pogańskich istniał warowny gród, o którym wspominał nawet Jan Długosz. Z najwyżej położonych wałów grodziska wygoniła nas nadciągająca szybko burza, która jednak jakoś oszczędziła Potylicz. Dzięki temu mogliśmy jeszcze obejrzeć XIX-wieczny kościół oraz cerkiew z 1936 roku, jednak chyba dla wszystkich uczestników znacznie ciekawszym obiektem krajoznawczym okazała się drewniana, 20-metrowa dzwonnica poprzedniej cerkwi pochodząca z 1593 roku.

Ostatnim celem naszej wycieczki było zdające się być wyraźnie uśpionym, chociażby w porównaniu z często przez nas odwiedzanymi Mościskami, miasto Rawa Ruska. Zwiedziliśmy tam XVIII-wieczny kościół, obejrzeliśmy także XIX-wieczną cerkiew i niedostępny, otoczony wysokim murem XVIII-wieczny, barokowy kościół i klasztor reformatów.

Na przejściu Rawa Ruska – Hrebenne dzielącym najkrótszą drogę pomiędzy Warszawą i Lwowem, mogliśmy zweryfikować buńczuczne zapewnienia polskich służ granicznych o gotowości do zbliżającego się wielkimi krokami przyjęcia spodziewanego najazdu kibiców. O ile odprawa ukraińskich służb granicznych przebiegła, jak na tamtejsze realia, szybko i sprawnie, to w Hrebennym utknęliśmy tradycyjnie w „gigantycznej” kolejce 4 autokarów przez nami na blisko 3 godziny. Nie mieliśmy już sumienia znęcać się nad młodym polskim celnikiem, który osamotniony przez kolegów, a tym bardziej przełożonych, musiał się mierzyć sam z wściekłością większości podróżnych.

Ze swojej strony dziękuję w imieniu mieszkających za wschodnią granicą obdarowanych Polaków wszystkim, którzy przekazali nadające się do transportu dary, a także Edycie i Beacie, które koordynowały zbiórkę w siedzibie naszego Oddziału PTTK, o czym poinformowała nawet telewizja ze „stolicy” regionu. Poniżej kilka fotografii z wycieczki na Kresy najbliższe.

Harnaś
(237)


 17 V 2012   Zaproszenie na majowy rajd rowerowy „Spotkania z przyrodą” 

Sekcja Turystyki Rowerowej Klubu Górskiego PTTK „Karpaty” w Przemyślu zaprasza w sobotę 19 maja na rajd rowerowy na około 55-kilometrowej trasie: Przemyśl – Bełwin – Wola Maćkowska – Wola Rokietnicka – grodzisko „Borusz” – góra Bukowy Garb (426 m n.p.m.) – Wapowce – Przemyśl. Zbiórka uczestników o godz. 9. 45 na placu Orląt Przemyskich.

Jan Paradysz
(236)


 17 V 2012   Relacja z majowych wycieczek rowerowych 

1 maja odbyła się rodzinna wycieczka rowerowa na trasie: Przemyśl – Wapowce – Krasiczyn – Garby (304 m n.p.m.) – Leoncina (303 m n.p.m.) – Tarnawce – Przemyśl. Na starcie stawiło się 29 cyklistów, którzy w dwóch grupach wyruszyli na trasę.

Po dotarciu do Krasiczyna i zwiedzeniu tamtejszego kościoła rowerzyści wyruszyli na ścieżkę przyrodniczo – kulturową „do Ralla”. Odcinek na górę Garby okazał się dość stromy i w kilku miejscach zmusił uczestników wycieczki do zejścia z rowerów. Na kulminacji wzniesienia ukazała się rozległa, piękna panorama dawnego miasteczka i doliny Sanu. Po postoju przy bunkrach linii Mołotowa wyruszono na wymagającą trasę wiodącą przez pofałdowany teren. Ostre zjazdy i podjazdy w upale dały się we znaki, ale nasi dzielni cykliści dotarli do nagrobka ukochanego konia księcia Sapiehy „Ralla”. Dalsza trasa prowadziła wzdłuż Sanu do Tarnawiec, gdzie zwiedzono kolejny bunkier linii Mołotowa z charakterystyczną stalową kopułą. Stąd pozostała już jazda drogą asfaltową do Przemyśla. Natomiast w sobotę 5 maja grupa 12 cyklistów wyruszyła z Rynku Starego Miasta na trasę zorganizowaną w ramach IX Podkarpackiego Jarmarku Turystycznego. Pierwszym celem podróży były Młodowice, gdzie zwiedzono zabytkową, drewnianą cerkiew z 1923 roku. Następnie kolarze udali się do Sierakośc, gdzie obejrzeli zabytkowy dwór obronny. Aura była w tym dniu łaskawa, więc wydłużono trasę wycieczki docierając do dawnej wsi niemieckich kolonistów Falkenberg. Po minięciu Nowosiółek Dydyńskich rowerzyści skierowali się do Sólcy, gdzie zobaczyli starożytny kopiec. We Fredropolu cykliści zwiedzili ruiny zamku Fredrów. Dalsza trasa prowadziła przez Kniażyce i Witoszyńce do Grochowiec, skąd pozostał podjazd drogą forteczną do węzła szlaków turystycznych na Wapielnicy (394 m n.p.m.). Po dotarciu na metę na Zniesieniu na uczestników rajdu czekało jarmarkowe ognisko.

Jan Paradysz
(235)


 25 IV 2012   Informacja w sprawie aktualnych przewodników turystycznych oraz zaproszenie na promocję nowego przewodnika „Szwejk w Przemyślu”. 

 

 

W związku z pytaniami klubowiczów (i nie tylko) na temat dostępnych przewodników turystycznych informuję, że wszystkie aktualne przebiegi szlaków turystycznych na rozległym terenie (od Dynowa i Pruchnika po granicę na wschodzie, oraz Kamienną Lawortę na południu) znakowanym przez nasz Oddział PTTK są opisane w drugim wydaniu mojego 160-stronicowego przewodnika „Szlaki turystyczne Ziemi Przemyskiej” wydanym przez Urząd Miejski w Przemyślu.


Dla wszystkich cyklistów dostępny jest także wydany przez tenże magistrat „Przewodnik rowerowy po Ziemi Przemyskiej”, który w ramach działalności popularyzującej turystykę rowerową i atrakcje okolic Przemyśla popełniliśmy wspólnie z Jankiem Paradyszem.


Nowością jest natomiast wydany w kwietniu przez nowe wydawnictwo naszego Oddziału PTTK premierowy „Przewodnik szlakiem przygód dobrego wojaka w Twierdzy Przemyśl – Szwejk w Przemyślu”. Na 128 stronach opisałem w nim pokręcone losy Jarosława Haszka i jego Szwejka, dzięki którym nasze miasto trafiło na karty ekstraklasy światowej literatury.

Starałem się przedstawić szczegółowo przemyski epizod przygód Szwejka oraz, jak było wówczas w Przemyślu naprawdę, chociaż to, co napisał Haszek, wcale nie odbiegało od ówczesnej rzeczywistości. W przewodniku są także zawarte m.in. opisy najcenniejszych zabytków naszego miasta.

Można go nabyć najprościej w cenie 12 zł w naszym Oddziale PTTK, a także w przemyskich księgarniach. Promocja przewodnika odbędzie się 28 kwietnia (w sobotę) o godz. 18 w nowej restauracji „C.K. Monarchia” w willi Elżbieta przy ul. Puszkina 18. Zapraszamy!

Harnaś
(234)


 25 IV 2012   Relacja z Rajdu Twierdza Przemyśl    

21 kwietnia zorganizowaliśmy trzy klubowe trasy w ramach 47. Ogólnopolskiego Rajdu Twierdza Przemyśl.

Pierwsza z nich, 10-kilometrowa, rozpoczęła się w Rożubowicach. Na trasę wyruszyło 94 uczestników, którzy weszli na widokową Złotą Górę (257 m n.p.m.), a następnie idąc przez Stanisławczyk, gdzie zwiedzili XVII-wieczne fortyfikacje ziemne, oraz Hermanowice dotarli do fortu IV „Optyń” usytuowanego na wzgórzu o wysokości 322 m n.p.m. W kolejnej, 7-kilometrowej trasie 55+, prowadzonej przez naszą klubową Grupę Przewodników i Przodowników „Kresy” – „Śladami duchów twierdzy i nie tylko…” z Przemyśla do fortu IV „Optyń” uczestniczyło 20 osób.

Natomiast nasi klubowi cykliści wyruszyli w 27 osobowym składzie na 24-kilometrową trasę rowerową. Po starcie w Przemyślu podzielony na dwie grupy peleton zwiedził najpierw rezerwat przyrody „Szachownica kostkowata” w Krównikach, gdzie rowerzyści podziwiali jeszcze nieliczne, rozkwitłe pąki tych wielobarwnych kwiatów. Następnie jadąc drogą szutrową pomiędzy polami dotarli do Jaksmanic, a stamtąd czarnym szlakiem pieszym do kolejnego rezerwatu przyrody „Skarpa Jaksmanicka” i fortu I „Salis Soglio”.

Dalsza trasa wiodła ponownie do Jaksmanic, a następnie drogą żwirową obok fortu II „Jaksmanice” do Rożubowic, gdzie kładką przekroczono rzekę Wiar. Efektem jazdy po wertepach były dwie przebite dętki, które udało się szybko naprawić. Drogą przez Stanisławczyk, Hermanowice i Kolonię Hermanowską cykliści dotarli wraz ze zbliżającą się burzą do fortu IV „Optyń”, gdzie trwało już rajdowe ognisko.

W drodze powrotnej do Przemyśla część rowerzystów odłączyła się, aby wydłużyć trasę o kolejne 20 kilometrów. Także piechurzy musieli jeszcze zejść z fortu do Pikulic, gdzie czekały na nich autobusy do Przemyśla.


Poniżej kilka fotografii z rajdowych tras:

 

„Harnaś” i Janek Paradysz
(233)


 19 IV 2012   Zaproszenie na wycieczkę krajoznawczą „Kresy najbliższe” oraz do przyłączenia się do akcji pomocy dzieciom na Ukrainie 

Już po raz czwarty wybieramy się na klubową wycieczkę krajoznawczą z cyklu „Kresy najbliższe”, w ramach którego odwiedziliśmy już: Felsztyn, Chyrów, Dobromil, Nowe Miasto, Niżankowice, Gródek Jagielloński, Żółkiew, Krechów, Rudki, Beńkową Wisznię, Chłopy, Tuligłowy, Komarno, Rumno i Lubień Wielki, dawne polskie miasta i miejscowości pozostałe po II wojnie św. za nową wschodnią granicą.

Tym razem wybieramy się w sobotę (12 maja) na bardzo atrakcyjną krajoznawczo trasę na terenie, którego nazwę można naciągnąć do miana Podkarpacia oraz na pewno nazwać Roztoczem (oczywiście po ukraińskiej stronie granicy). Nasza wycieczka będzie połączona z kolejną klubową akcją zbiórki i przekazania darów dla naszych rodaków mieszkających po drugiej, uboższej stronie granicy. Prosimy nie tylko zainteresowanych udziałem w wycieczce, ale i tych wszystkich, którym los zwłaszcza dzieci z niezamożnych rodzin nie jest obojętny, o przekazywanie przyborów i artykułów szkolnych, środków czystości, aktualnych książek z zakresu języka polskiego i literatury, historii, sztuki, kultury i geografii Polski, nowych ubrań oraz słodyczy. Wasze dary będą przyjmowane do 7 maja w siedzibie naszego Oddziału PTTK przy ul. Waygarta 3.

Po wyjeździe z Przemyśla o godz. 6.00 i przekroczeniu granicy w Korczowej pierwszym celem naszej wycieczki będzie Krakowiec. Kolejnym Jaworów, gdzie przekażemy zebrane dary tamtejszej parafii rzymskokatolickiej, która zajmie się ich dystrybucją wśród najbardziej potrzebujących. Na naszej trasie znajdą się także m.in.: Bruchnal, Niemirów, Potylicz i Rawa Ruska. Długo by wymieniać liczne drewniane i murowane cerkwie, kościoły, synagogi i cmentarze, które zwiedzą uczestnicy wycieczki. Wspomnę tylko, że zobaczą m.in. kilka XVII-wiecznych, barokowych świątyń rzymskokatolickich oraz wiele jednych z najstarszych w dawnej Małopolsce Wschodniej drewnianych cerkwi (najstarsza pochodzi z 1502 roku!). Chętni będą mogli także zdobyć grodzisko Stare Horodyszcze nad Potyliczem (334 m n.p.m.).

Zapisy z wpisowym (55 zł dla członków klubu, 60 zł dla członków PTTK i 65 zł dla pozostałych uczestników) przyjmowane są do 8 maja w siedzibie naszego Oddziału PTTK. Zapraszamy do udziału w tej wydawałoby się tak bliskiej, a jednak wyjątkowej wycieczce krajoznawczej i włączenia się do akcji pomocy Polakom na Ukrainie.

Harnaś
(232)


 19 IV 2012   Zapowiedź rodzinnej wycieczki rowerowej 

Sekcja Turystyki Kolarskiej Klubu Górskiego PTTK „Karpaty” zaprasza do udziału w dniu 1 maja (wtorek) w wycieczce rowerowej na 25-kilometrowej trasie: Przemyśl – Wapowce – Korytniki – Krasiczyn – ścieżka przyrodniczo kulturowa „Do Ralla” – rezerwat przyrody „Leoncina” – Tarnawce – Przemyśl. Zbiórka uczestników o godz. 10.15 na placu Orląt Przemyskich. Zapraszamy!

Jan Paradysz
(231)


 17 IV 2012   Zaproszenie na kolejny Rajd Twierdza Przemyśl 

W najbliższą sobotę (21 kwietnia) odbędzie się 47. Ogólnopolski Rajd Twierdza Przemyśl organizowany przez nasz Oddział PTTK. Nasz Klub odpowiada za 3 rajdowe trasy. Pierwsza z nich, 10-kilometrowa, rozpocznie się w Rożubowicach i poprowadzi przez Stanisławczyk i Hermanowice na fort IV „Optyń”. Zbiórka wcześniej zapisanych uczestników o godz. 9.30 na parkingu przy stadionie Polonii przy ul. Sanockiej. Kolejna, 7-kilometrowa trasa 55+, prowadzona przez naszą klubową Grupę Przewodników i Przodowników „Kresy” – „Śladami duchów twierdzy i nie tylko…” rozpocznie się o godz. 10 przy pomniku dobrego wojaka Szwejka i poprowadzi przez m.in. zabytkowe cmentarze przy ulicach: Rakoczego, Słowackiego, Przemysława i Pikulickiej na fort IV „Optyń”. Natomiast o godz. 11.15 sprzed pomnika Orląt Przemyskich wystartują nasi klubowi cykliści, którzy wyruszą na 24-kilometrową trasę rowerową przez Krówniki, Siedliska, Jaksmanice, Rożubowice, Stanisławczyk i Hermanowice na fort IV „Optyń”, gdzie odbędzie się rajdowe ognisko. Zapisy na rajd w siedzibie naszego Oddziału PTTK przy ul. Waygarta 3. Zapraszamy!

Harnaś
(230)


 17 IV 2012   Relacja z drogi Krzyżowej na Tarnicę 

Wielki Piątek (6 kwietnia) spędziliśmy tradycyjnie w Bieszczadach na Drodze Krzyżowej na Tarnicę (1346 m n.p.m.). Wyruszyliśmy z Przemyśla dwoma autokarami jadąc w mżawce, deszczu i mgle do Ustrzyk Górnych.

Podchodząc stąd coraz wyżej czerwonym szlakiem w liczbie 97 turystów i pielgrzymów dotarliśmy do górnej granicy lasu, gdzie w przeciwieństwie do dolin panowała już wiosenna aura. Idąc dalej przez Szeroki Wierch dotarliśmy do celu wędrówki na szczycie Tarnicy, która pożegnała nas deszczem.

Ze względu na udział w naszym wyjściu niektórych niedoświadczonych w górskich wędrówkach uczestników zrezygnowaliśmy już wcześniej z zejścia przez Bukowe Berdo schodząc w śniegu i błocie do, jak mało kiedy w tym szczególnym dniu, niemal pustego Wołosatego. Poniżej kilka fotografii z wielkopiątkowej trasy.

Harnaś
(229)


 3 IV 2012   Kwietniowe spotkanie klubowe 

Spotkanie klubowe odbędzie się w drugą środę miesiąca, czyli 11 kwietnia o godz. 18 w siedzibie Klubu przy ul. Waygarta 1. Zapraszamy!

(228)


 3 IV 2012   Relacja z klubowego rajdu rowerowego ,,Powitanie wiosny” 

Sekcja Turystyki Rowerowej Klubu Górskiego PTTK „Karpaty” zainaugurowała 24 marca kolejny sezon turystyczny organizując rajd „Powitanie wiosny” na 33-kilometrowej trasie Przemyśl – Wyszatyce – Małkowice – Niziny – Bolestraszyce – Przemyśl. W dniu tym pogoda dopisała, a na starcie stawiło się 12 miłośników podróży rowerowych. Kolejnych 2 dołączyło na trasie.

W wycieczce wzięły udział dwie koleżanki: Urszula i Agnieszka, które znakomicie poradziły sobie z trudami pierwszego wiosennego wyjazdu. Trasa rajdu prowadziła drogami asfaltowymi i gruntowymi.

Jan Paradysz
(227)


 23 III 2012   Zapisy na Drogę Krzyżową na Tarnicę 

Do końca marca można się zapisywać na organizowany przez nasz Klub wyjazd na Drogę Krzyżową na Tarnicę w Wielki Piątek (6 kwietnia). Tym razem pokonamy trasę z Ustrzyk Górnych przez Szeroki Wierch, Tarnicę (1346 m n.p.m.) i Bukowe Berdo do Mucznego. Koszt wyjazdu: 35 zł dla członków Klubu, 45 zł dla pozostałych uczestników. Zapraszamy!

Harnaś
(226)


 13 III 2012   Zaproszenie na otwarcie rowerowego sezonu turystycznego „powitanie wiosny” 

Nasza klubowa Sekcja Turystyki Rowerowej inauguruje tegoroczną działalność w sobotę 24 marca wycieczką na 33-kilometrowej trasie: Przemyśl – Wyszatyce – Małkowice – Niziny – Bolestraszyce – Przemyśl. Tempo jazdy jak zwykle turystyczno – rekreacyjne. Zbiórka uczestników o godz. 10.30 na placu Orląt Przemyskich. Zapraszamy!

Jan Paradysz
(225)


 13 III 2012   Marcowy rajd (Korona Pogórza Przemyskiego) za nami

10 marca wyruszyliśmy w 25-osobowym składzie na 20-kilometrową pętlę z Krzeczkowej do Krzeczkowej. Pokonanie tej trasy umożliwiało zdobycie trzech gór niezbędnych do zdobycia wymyślonej przeze mnie odznaki Korona Pogórza Przemyskiego. Wprawdzie trudno nam się równać wysokością do najwyższych karpackich, czy nawet bieszczadzkich szczytów, ale każdy uczestnik naszych rajdów po Pogórzu Przemyskim wie, że odnalezienie jego niektórych najwyższych punktów w trudnym, zalesionym terenie wymaga nie tylko znajomości topografii, ale i sporego doświadczenia. Stąd też i marcowy rajd, który rozpoczął się pomiędzy Olszanami i Krzeczkową. Wyruszyliśmy w kierunku mało znanej „Szildówki” nad Krzeczkową, gdzie uczestnicy rajdu zobaczyli ruiny dworu Schildów, kaplicy grobowej oraz urokliwy staw. Następnie wyszliśmy po raz pierwszy wspólnie na Paproteńkę (472 m n.p.m.). Pierwszą ze zdobytych w tym dniu „pięćsetek” była znana nam już wcześniej i coraz bardziej pochłaniana przez las Spława (502 m n.p.m.). Kolejnym celem był również dobrze już nam znany Panieński Czub (502 m n.p.m.). Stąd ruszyliśmy na także nam już znaną, najwyższą w tym dniu Kamienkę (509 m n.p.m.). Schodząc jej północnym grzbietem dotarliśmy do najokazalszej w okolicach Przemyśla odkrywki geologicznej, kamieniołomu „Krzeczkowski Mur”, gdzie rozpaliliśmy w śniegu ognisko. 20-kilometrową pętlę zamknęliśmy docierając przez Krzeczkową do Olszan.

Harnaś
(224)


 5 III 2012   Zaproszenie na marcowy rajd klubowy – Korona Pogórza Przemyskiego

Nasz najbliższy rajd odbędzie się zgodnie z planem w sobotę 10 marca na 20-kilometrowej trasie z Krzeczkowej do… Krzeczkowej. W związku z tym, że w tym roku będzie już możliwe zdobycie odznaki Korona Pogórza Przemyskiego, nasz Klub umożliwia wszystkim turystom grupowe dotarcie do poszczególnych wierzchołków zaliczanych do Korony Pogórza Przemyskiego. W trakcie najbliższego rajdu będzie można zdobyć aż trzy z nich. Po dotarciu do Krzeczkowej (zbiórka uczestników na dworcu PKS w Przemyślu o godz. 7.35) wyruszymy w kierunku mało znanej „Szildówki”, a następnie wyjdziemy po raz pierwszy razem na Paporteńkę (472 m n.p.m.). Następnym celem będzie pierwsza z „pięćsetek” – znana nam już Spława (502 m n.p.m.). Dalej zdobędziemy kolejny raz Panieński Czub (502 m n.p.m.) oraz Kamienkę (509 m n.p.m.). Atrakcją przyrodniczo-krajoznawczą na trasie rajdu będzie też z pewnością najokazalsza w okolicach Przemyśla odkrywka geologiczna – kamieniołom „Krzeczkowski Mur”. Informuję również, że trwają już zapisy na nasze kwietniowe imprezy. 6 kwietnia wybieramy się, jak co roku, na wielkopiątkową Drogę Krzyżową na Tarnicę (1346 m n.p.m.). Tym razem wyjdziemy z Ustrzyk Górnych, by po zdobyciu najwyższego szczytu polskiej części Bieszczadów zejść przez Bukowe Berdo do Mucznego. Natomiast 21 kwietnia w ramach 47. Ogólnopolskiego Rajdu „Twierdza Przemyśl” pokonamy trasę z Rożubowic przez Stanisławczyk i Hermanowice na fort IV „Optyń”. Zapraszamy!

Harnaś
(223)


 5 III 2012   10 lat Klubu Górskiego PTTK „Karpaty”, czyli bieszczadzki hardcore.

Jubileusz skłania do pewnej refleksji, stad też może ten nieco przydługi tekst. 25 i 26 lutego 2012 roku świętowaliśmy w Cisnej nasz pierwszy jubileusz, 10-lecie Klubu. Gdy w lutym 2002 roku ogłosiłem zamiar założenia klubu licząc, że być może znajdzie się kilkanaście osób lubujących się w górach i wędrówkach po nich, nie zdawałem sobie sprawy, iż po 10 latach będziemy się mieli czym pochwalić.

Wiem, że „życzliwi” klubowicze wytykają mi do dzisiaj, iż Klub powstał zimą, a nie latem, przez co rocznicowe rajdy łączą się z pewnymi wyrzeczeniami typowymi dla specyfiki zimowych wypraw, ale przyznam, że nie myślałem wówczas o tym, co będzie za 10 lat. W tym czasie dotarliśmy m.in. na Mały i Wielki Kaukaz oraz Ural zdobywając ich najwyższe szczyty i notując na razie na liczniku 5642 m n.p.m. Przede wszystkim jesteśmy jednak wierni naszym ukochanym Karpatom.

Przeszliśmy już wspólnie prawie całą ich polską część, fragmenty pasm górskich na Słowacji i w Czechach, a za naszą obecną, wschodnią granicą: całe Bieszczady Wschodnie, Gorgany, Czarnohorę i kilka pasm górskich w Rumunii. Najczęściej bywamy jednak u siebie, czyli na naszym ulubionym Pogórzu Przemyskim, Pogórzu Dynowskim oraz w Górach Sanocko – Turczańskich. Klub to jednak nie tylko rajdy piesze. Od kilku lat, dzięki Janowi Paradyszowi, organizujemy rajdy i wycieczki rowerowe, które reaktywowały turystykę kolarską w Przemyślu i regionie. Razem z Jankiem jesteśmy także autorami „Przewodnika rowerowego po Ziemi Przemyskiej”, ukazały się również dwa wydania mojego przewodnika „Szlaki turystyczne Ziemi Przemyskiej”. Większość przemyskich znakarzy szlaków turystycznych, to także członkowie Klubu. Ta społeczna praca w strukturach naszego Klubu i Zarządu Oddziału PTTK, została doceniona przez Zarząd Główny PTTK w Warszawie. Klub Górski PTTK „Karpaty” został uhonorowany Dyplomem Zarządu Głównego PTTK za zasługi w upowszechnianiu turystyki i krajoznawstwa. Takie same wyróżnienia otrzymali również nasi klubowicze: Krystyna Pomykacz, Jan Paradysz i Grzegorz Hop. Wyższym stopniem uhonorowania społecznej działalności, Srebrną Honorową Odznaką PTTK, zostali wyróżnieni: Beata Hop, Piotr „Hucuł” Tadla i piszący te słowa.

Jak mawiał goszczący w Przemyślu w 1915 roku dobry wojak Szwejk: Jak tam było, tak tam było, ale zawsze jakoś było. Jeszcze tak niebyło, żeby jakoś nie było. Zgodnie z tą maksymą, 10. rocznicę narodzin Klub zapamiętają do końca życia wszyscy uczestnicy naszej zimowej wyrypy w Bieszczady. Chyba nikt się nie spodziewał tego, co nas czeka na pozornie łatwej trasie z Łopienki do Cisnej, którą turystyczni hardcorowcy pokonują latem z buta, a nawet sandała, w niespełna 4 godziny. Stara zasada mówiąca o tym, że zimą czas przejścia liczy się razy 3, sprawdziła się doskonale w naszym przypadku. W sobotę 25 lutego wyruszyliśmy w grupie 21 osób do Łopienki. Od strony Cisnej, wyszli w kierunku Łopiennika nasi małopolscy towarzysze: Magda i Robert „Talibowie” Manesowie, którzy jednak musieli zawrócić w lesie ze względu na bardzo trudne warunki na szlaku.

Po dotarciu do Łopienki i zwiedzeniu tamtejszej cerkwi, rozpoczęliśmy z „Hucułem” i „Hieronimem” torowanie przejścia dla grupy w głębokim i mokrym śniegu o konsystencji świeżego betonu. W ponadmetrowym śniegu musieliśmy miejscami dosłownie walczyć na zmianę o każdy krok. Gdy dotarliśmy na grań pozostała nam dalsza walka o każdy metr trasy w głębokim śniegu. Tylko, że mieliśmy jeszcze do przejścia kilka kilometrów nieprzetartej trasy. Na domiar złego, także dwie pary śnieżnych rakiet odmawiały posłuszeństwa w tak trudnych warunkach, co dodatkowo opóźniało marsz w białej otchłani, urozmaicony przeszkodami w postaci zwalonych pni drzew i niezliczonych gałęzi, zastawionych na szlaku przez bieszczadzką przyrodę. Ja na pewno zapamiętam podejście na szczyt Łopiennika z dwoma plecakami. W końcu, przy świetle czołówek, dotarliśmy do dużej obwodnicy w Dołżycy, a stąd dojechaliśmy do „Szymkówki” w Cisnej w gościnne progi Krzysztofa Antoniszaka.

Na koniec podziękowania dla prawdziwych klubowych twardzieli, dzięki którym wszyscy dotarli szczęśliwie do celu, a goprowcy z Cisnej nie mieli nic do roboty. Należą się one zwłaszcza Piotrowi „Hucułowi” Tadli, Tomaszowi „Hieronimowi” Sykale oraz Leszkowi Melsztyńskiemu, z którymi wydzieraliśmy bieszczadzkiemu białemu piekłu każdy metr morderczej trasy. O upadające w śnieżnej otchłani, chwilami także na duchu, biało i czarnogłowy dbał dzielnie m.in., jak zwykle rycerski, Zdzichu. Po tak ciężkim dniu, pomimo wyczerpania, klubowy sztab obradował wraz z gospodarzem na przytulnym pięterku do pierwszych godzin dnia następnego.

Myślę, że największym sukcesem klubu nie są wcale kolejne zdobyte nawet najwyższe szczyty, ale coś o wiele cenniejszego, o co coraz trudniej we współczesnym świecie. Mam na myśli bardzo deficytowy towar, którego nie da się kupić: przyjaźń. Za sprawą wspólnych przeżyć, nie tylko tych w górach, narodziły się klubowe przyjaźnie, sprawdzające się także w codziennym życiu. Na koniec zaznaczę, że zostałem autentycznie zaskoczony efektownym, jubileuszowym programem artystycznym w reżyserii znanego przemyskiego animatora turystyki nieskrępowanej żadnymi strukturami i coraz bardziej rozkręcającego się, nie tylko moim zdaniem, Mieczysława Nyczka oraz chóru złożonego z ładniejszej części Klubu, którzy to wykonali wspólnie na żywo urodzinową pieśń ze słowami wymienionego wyżej i muzyką „Grazi”. Okazało się także, że, jak to określił reżyser, czeka mnie mój pierwszy w życiu benefis. W benefisowej loży klubowych weteranów zasiedli oprócz mnie zasłużeni Herbatnicy znani także nielicznym pod poniższymi ksywkami: Zdzichu „Ural” Binko, Stachu „Lucjan” Frydlewicz, Piotr „Hucuł” Tadla i Robert „Talib” Manes. Podczas laudacji dedykowanej, jak zaznaczono nie bez podtekstu, Ojcu Dyrektorowi, oraz pozostałym klubowym weteranom, zebrani wysłuchali światowej premiery urodzinowej pieśni. W rewanżu Herbatnicy odwdzięczyli się wykonaniem nieoficjalnego hymnu Klubu, czyli odśpiewywanym podczas specjalnych okazji „Domowym Przedszkolem”.

Jeszcze raz dziękuję za liczne dowody sympatii od klubowiczów i przyjaciół w postaci m.in. pamiątkowej plakiety, tortu od zaprzyjaźnionej rodziny Frydlewiczów z napisem „dzięki za 10 lat”, innych prezentów oraz niespodzianki od goszczących nas gospodarzy. Na koniec jeszcze raz dziękuję reżyserowi benefisu i jego prawej ręce Edycie „Edith” Żurawskiej, objawieniu jubileuszu w postaci klubowego chór w składzie: Anna Skawińska, Grażyna Szybiak i Alicja Zacharko oraz wszystkim, którzy docenili te 10 lat pracy dla Klubu, czyli dla nas wszystkich.

Harnaś

P.S. Poniżej skromny fotoreportaż dokumentujący dwa dni z życia Klubu w Bieszczadach, a po nim, w związku z licznymi i ponaglającymi mnie monitami uczestników jubileuszu, domagających się trwałego upamiętnienia części artystycznej, przytaczam dosłownie tekst urodzinowej pieśni autorstwa ikony przemyskiego dziennikarstwa, redaktora Mieczysława Nyczka, nieoficjalnego prezesa nieformalnego klubu, do którego wszyscy nieuchronnie zmierzamy, czyli formacji o wdzięcznej nazwie „Zakwasy”.

 

 

URODZINOWA PIOSENKA

dedykowana Ojcu Dyrektorowi Dariuszowi „Harnasiowi” Hopowi oraz Piotrowi „Hucułowi”, Stanisławowi, Zdzisławowi, Robertowi „Talibowi” i pozostałym założycielom, założycielkom i weteranom oraz wszystkim fankom i sympatykom Klubu Górskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego „Karpaty” (rok założenia 2002) w Przemyślu.

Słowa: Mieczysław Nyczek, muzyka: Grażyna Szybiak

Życie daje nam radości tyle,
Tyle szczęścia i cudownych chwil.
Trzeba wykorzystać każdą chwilę,
I zapomnieć, że istnieją łzy.
My dziś z piosenką powitamy Was.
Niech ta piosenka stale łączy nas.
Gdy usłyszycie tej melodii ton.
Niech w sercach Waszych radość budzi on.
Darek daje nam… radości (?) tyle,
Z domowych pieleszy zrywa nas.
Zawsze zaskakuje wszystkich mile (?).
Kocha góry, wyryp, szczyty, las.
My tą piosenką podziękujmy mu.
Niech ta melodia tuli go do snu.
Kiedy usłyszy swych przyjaciół śpiew.
Niech w jego żyłach żywiej płynie krew.
W drugim roku stulecia nowego,
w lutym, zimą 2002.
Poród klubu PTTK-owskiego.
Wiemy, Darku, to robota Twa.
Dziś tę historię przypomnimy Wam.
Wzrastanie „Karpat” - hardcore oraz szpan.
To Twoje dziecko, o Prezesie nasz!
Ty multum pracy w górskim klubie masz.
Tak niedawno żeście zaczynali,
A już jubileusz – 10 lat.
Tyle żeśmy się nawędrowali.
Szacun wielki za tej drogi szmat.
My dziś piosenką wychwalamy Was.
Zlot weteranów w Cisnej kręci nas.
Niech świat usłyszy nasz chóralny śpiew.
Niech wszyscy ruszą na Bieszczadów zew.
Gdzie się podział „Talib”? Herbatniki?
Domowe Przedszkole z tamtych lat.
Gdzie wyprawy, kilkutysięczniki?
Gdzie wysokogórski został świat?
Dziś Wam zaśpiewa karpatczyków chór.
Niech głos się niesie do kochanych gór.
Niech znów zaszczeka ten z Posady pies.
Co z „Karpatami” za pan brat już jest.
Czarnohora, Elbrus, Narodnaja,
Ural, Alpy, Kaukaz itd.
„Tyskie”, „Hadykówka” (ale jaja…).
Kto sponsorem – każdy dobrze wie.
Dziś te wyprawy to klubowy hit.
Ciężkie plecaki, flaga oraz wikt.
Staszek, „Hucuł”, Zdzicho – ho ho ho ho.
A na ich czele stał… wiadomo kto.
Zimą 10 razy Kopystańka.
W Wielki Piątek zaś Tarnica jest.
Był pod Birczą kulig w konnych sankach.
Mnóstwo rajdów – dla każdego test.
Dzisiaj w Bieszczadach tamtych wspomnień czar.
„Karpaty” – hardcore. Darek – SuperStar!
Dziesięciolatek urodziny ma.
Rok urodzenia 2002.
Halicz, Czerteż, Krztów i Rozsypaniec.
Radycz, Spława i Bukowy Garb.
Od 10 lat trwa górski taniec.
Chodzić z Darkiem to prawdziwy… skarb.
Świętujmy razem, sursum corda, hen.
Niech pierś wypręży każda z pań i men.
Szampański humor niech ogarnie nas.
Wszak urodziny to radosny czas.
Piotrek, Staszek to klubu filary,
Leszek, Tomek, Edith (hrabiów krew).
Ma zasługi także „Talib” stary,
Choć wyemigrował k…, och, psiakrew!
Nie szczędźcie gardeł, dziś Wasz wielki dzień.
Niech śpiewa z nami pracuś oraz leń.
Gdy powrócicie do rodzinnych miast
Na niebie błyśnie milion cudnych gwiazd.
Klub „Karpaty” różne ma oblicza:
Pieszo, konno lub rowerem w dal.
Ta wszechstronność klubu nas zachwyca.
Nawet… przewodnicy znajdą szmal.
Więc wznieśmy toast za te 10 lat.
I za Harnasia, co jest zuch i chwat.
Kiedy powrócisz do rodzinnych stron,
Twoje wspomnienia niech się oprą mgłom.
Nasze ślady na fortecznych drogach.
Na pątniczym szlaku, tu i tam.
Nie ma już zakwasów w naszych nogach.
Niechaj żyje nam karpacki stan.
Dziś tą piosenką pozdrawiamy Was.
Coście nas wiedli poprzez śniegi, las.
Chwała Wam, panie, wyście „Karpat” kwiat.
Szczytujmy razem jeszcze mnóstwo lat.
Edith, Ania, Grazia oraz Ala.
Gdzie są te dziewczyny z dawnych lat?
„Harnaś” bardzo rzadko Was wychwala.
Ale bez Was g… byłby wart?
Więc wiwat, panie, twarde jak ta stal
Lube singielki ruszające w dal
Wędrujcie z nami każdy jeden raz,
A Darek – „Harnaś” wnet polubi Was.
Ile żeśmy razem szczytowali.
Zasuwali na Panieński Czub.
Wiele z Was się też „Koroną” chwali.
Ogrom ma sukcesów ten nasz klub.
Dziś jubileusz, co cynowym zwą.
„Sto lat, Karpaty!” – pieśni słowa brzmią.
„Harnaś” z „Hucułem” zaraz ruszą w tan.
Grazi organki czas umilą nam.
Jak w homilii głosi Ksiądz Profesor.
Turystyka zbliża dusze dwie.
Serce to nie sługa, to agresor.
Stąd sympatie, przyjaźń… To się wie!
Więc tę piosenkę dedykuję Wam,
Pary rajdowe (kilka takich znam…).
Gdy usłyszycie tej melodii ton.
Niech serca Wasze wciąż radością tchną.
Ludzie o nas mówią: - To są świry.
Kto to widział : zimą brnąć na stok.
My to olewamy. Sine Wiry
To jest nasz dzisiejszy, „Karpat” krok.
Dziś gaudeamus, chwilo wiecznie trwaj.
Za oknem luty, ale w sercach maj.
Kolega Prezes, cały „Karpat” klan.
Niech dziś popłynie, tak jak Strwiąż i San.
Która nasza ukochana góra?
Który zarębiście trudny rajd?
Kiedy w śniegi dawaliśmy nura.
Z Łopiennika powrót, long, by night.
Więc trawersujmy ten bieszczadzki kąt.
Światła Dołżycy niedaleko stąd.
Już słychać auta. Już tam szczeka pies.
Koniec horroru. Już wyrypu kres.
I choć w życiu przyjdą smutne chwile.
I choć przyjdą w życiu chwile złe.
My wspominać Was będziemy mile.
Pozdrowienia Wam przysyłać swe.
My… dziś… z piosenką… pożegnamy Was.
Niech „Karpat” piosnka stale łączy nas.
Gdy usłyszycie tej melodii ton.
Niech w sercach Waszych radość budzi on.
My… dziś… z piosenką…
pożegnamy Was.
Niech „Karpat” sława
stale łączy nas.
Za 10 latek będzie jubel znów,
Być może w… Alpach
– w górach z naszych snów.

Cisna, 26 II 2012

(222)


 19 I 2012   Relacja z X Zimowego Rajdu na Kopystańkę 

14 stycznia wyruszyliśmy wspólnie już po raz 10 zimą na najwyższy punkt Pogórza Przemyskiego. Na trasę z Rybotycz przez Posadę Rybotycką wyruszyliśmy w 23-osobowym składzie, a po drodze dołączył do nas także pies, który również wyszedł w śnieżnej zadymce na Kopystańkę. Po zakończeniu w Brylińcach planowanej, 14-kilometrowej trasy, uczestnikom rajdu było jeszcze mało więc cześć grupy wyruszyła dalej przez Rokszyce do Olszan natomiast pozostali dotarli czerwonym szlakiem aż do Przemyśla.

Harnaś
(221)


 5 I 2012   Zaproszenie na 10 urodziny Klubu w Bieszczadach 

W ostatni weekend lutego minie dokładnie 10 lat od dnia założenia naszego Klubu w 2002 roku. Z tej okazji wybieramy się w Bieszczady świętować okrągłą rocznicę urodzin Klubu.

25 lutego wyjedziemy rano z Przemyśla do Łopienki, gdzie wyruszymy na 12-kilometrową trasę przez Łopiennik (1069 m n.p.m.) i Dołżycę do Cisnej. Wieczorem w wynajętym lokalu będziemy świętować 10 lat wspólnych rajdów i wypraw. Następnego dnia wyruszymy z Łopienki na 13-kilometrową trasę przez rezerwat Sine Wiry oraz nieistniejące wsie: Zawój, Łuh i Jaworzec do Kalnicy.

W związku z koniecznością szybszej rezerwacji transportu i noclegów zapisy (warunkiem zapisania będzie wpłacenie przez członków Klubu kwoty 85 zł) będą przyjmowane tylko do najbliższego spotkania klubowego 1 lutego! Ilość miejsc w busie będzie ograniczona więc radzę nie zwlekać do ostatniej chwili. Zainteresowani klubowicze będą także mogli zamówić jubileuszowe odznaki, które zostaną wydane z okazji 10-lecia Klubu Górskiego PTTK „Karpaty” w Przemyślu.

Harnaś
(220)


 5 I 2012   Powstała nowa Grupa Przewodników i Przodowników Turystycznych 

Informujemy, że do Zarządu naszego Klubu zwróciła się grupa przemyskich przewodników turystycznych z propozycją założenia przy klubie sekcji skupiającej przewodników terenowych i beskidzkich. Do grona kilkunastu osób dołączą także osoby posiadające uprawnienia przodowników turystycznych. Na swoim ostatnim zebraniu Zarząd Klubu Górskiego PTTK „Karpaty” zgodził się na utworzenie w strukturach klubu nowej sekcji. Powstała w ten sposób przy naszym klubie Grupa Przewodników i Przodowników Turystycznych, którą witamy i której życzymy powodzenia w realizacji zamierzeń związanych z rozwojem w naszym mieście i regionie turystyki i krajoznawstwa.

(219)


 5 I 2012   Zaproszenie na X Zimowy Rajd na Kopystańkę 

Już po raz 10 wybieramy się wspólnie zimą na Kopystańkę. Najwyższy punkt Pogórza Przemyskiego będziemy zdobywali w sobotę 14 stycznia. 14-kilometrowa trasa rozpocznie się w Rybotyczach, skąd pójdziemy do Posady Rybotyckiej, a następnie przez wierzchołek Kopystańki dotrzemy jej północnym zboczem do Bryliniec. Zbiórka uczestników o godz. 7.10 na dworcu PKS w Przemyślu. Zapraszamy!

Harnaś
(218)



 Zobacz archiwum wiadomości z innych lat >>>